NASZ BLOG

Nam nie jest wszystko jedno

  • RSS Wideo

  • RSS Informacje

    • Z pamiętnika Donalda "Cudotwórcy"
      Czwartek, 25.02.2010 r. W sprawie prawyborów prezydenckich wszystko już jest ustalone. Chłopaki od PR ułożyli bardzo fajny plan... Udowodnimy, że jesteśmy jedyną naprawdę demokratyczną partią!... […]
    • Terror w "partii miłości"?
      Medialne oblicze Platformy Obywatelskiej ciągle ewoluuje. Kuriozalne ataki personalne na politycznych konkurentów i konflikty wewnętrzne w "partii miłości" coraz częściej trafiają na pierwsze strony... […]
    • Bankowcy do jaskiń
      We współczesnym świecie kłopoty nie omijają nikogo, także Stanów Zjednoczonych. Oto w tym tygodniu media doniosły, że amerykańska poczta jest bliska bankructwa. Przyczyniła się do tego zarówno obecna... […]
    • Nie oddamy Świnoujścia!
      Kto mógł porównać niewybudowany rosyjsko-niemiecki gazociąg przecinający Bałtyk do paktu Ribbentrop - Mołotow? Nie kto inny, tylko aktualny szef polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Radosław... […]
    • Grecka feta w strefie euro
      Źle się dzieje w państwie greckim! Deficyt budżetowy wyniósł tam w ubiegłym roku 12,7 proc. produktu krajowego brutto, a zadłużenie przekroczyło już 300 mld euro. Unijni przywódcy zastanawiali się... […]
  • RSS Informacje

    • Orzeł i reszka: Euroklapa
      3 marca przewodniczący Komisji Europejskiej José Barroso przedstawił w Brukseli dawno zapowiadaną strategię rozwoju gospodarczego Unii Europejskiej na lata 2010-2020. Po totalnym fiasku ogłoszonej szumnie w 2000 roku Strategii Lizbońskiej - która miała z UE uczynić eldorado - EU 2020 jest traktowana z przymrużeniem oka również przez eurokratów.... […]
    • Tygodniowy przegląd mediów: Komu zagraża Unia Europejska
      "Unia jest dla Ukrainy jedyną szansą na wyjście z kryzysu" - ogłosił we wtorek ustami Nicolasa Verona dziennik "Polska". "Ukraina nie ma wyboru. Jest w bardzo trudnej sytuacji ekonomicznej. I tylko Bruksela może skutecznie pomóc te trudności przełamać" - stwierdził na łamach pisma główny ekonomista Instytutu Breugla w Brukseli. […]
    • Muzyka Chopina kwintesencją polskości
      Każdy z wieczorów tygodnia spędzonego w Filharmonii Narodowej z okazji koncertów przygotowanych w 200. rocznicę urodzin Fryderyka Chopina skłonił do refleksji. Ale nade wszystko tydzień ten dostarczył wielu pozytywnych emocji. Doznania artystyczne były wielorakie. I dobrze, bo w ten sposób tworzy się pewna dramaturgia niezbędna przecież w... […]
    • Prywatyzacja - interes gospodarczy czy ideologia?
      Prywatyzacja - u zarania źle zaprojektowana i źle realizowana - to największa bolączka polskiej transformacji ustrojowej. Straty gospodarki powstałe w wyniku wrogich przejęć, upadków przedsiębiorstw, wywozu zysków za granicę stanowią znaczny uszczerbek dla dochodu narodowego. Kto wie, czy dziś nie bylibyśmy dwa razy bogatsi, gdyby nie wszystkie... […]
    • Tusk utrzymuje lukę w kontrwywiadzie
      Z prof. Andrzejem Zybertowiczem, doradcą prezydenta Lecha Kaczyńskiego ds. bezpieczeństwa państwa, rozmawia Mariusz Bober W ostatnich dniach przez media w Polsce przetoczyła się fala dociekań na temat skali działań rosyjskich służb wywiadowczych w Polsce. Były rosyjski szpieg Siergiej Trietiakow, szeroko cytowany w mediach, twierdzi, że... […]
  • Życie


    Czytaj więcej o aborcja

Komuniści nienawidzą redemptorystów

Autor: Pawel o poniedziałek 1. Luty 2010

Z o. Peterem Nguyenem Van Khaiem, wietnamskim redemptorystą, rozmawia Łukasz Sianożęcki

Chociaż parafianie w Dong Chiem chcą jedynie gromadzić na modlitwie, ze strony władz spotyka ich przemoc. Dlaczego doszło do pobicia br. Antonia Nguyena Van Tanga CSsR?
- Powodów pobicia brata Antonia było kilka. Po pierwsze, policja lubi używać także wobec zwykłych obywateli brutalnej siły. Chyba wszystkim Wietnamczykom policja kojarzy się w pierwszym rzędzie z przemocą, a także z wszystkimi innymi odrażającymi sprawami. Dzieje się tak dlatego, że od bardzo dawna nie doświadczyli ze strony policji jakichkolwiek innych zachowań niż agresja i przemoc. Drugi powód to nienawiść, jaką komunistyczne władze żywią do redemptorystów. Brat Tang był na jednym z pierwszych miejsc w policyjnych notatkach, jako ten do “wytępienia”, ze względu na to, że jest fotografem. Jest też bardzo odważnym człowiekiem. Zrobił naprawdę mnóstwo zdjęć dokumentujących przemoc, jakiej dopuszczali się funkcjonariusze wobec parafian.

Jak długo mogą jeszcze trwać te prześladowania?
- Nie mam pojęcia. Wszystko w rękach władz. Z naszej strony, czyli parafii w Dong Chiem, diecezji w Hanoi i całego Kościoła Wietnamu, będzie to jedynie modlitwa. Sporo w tej kwestii zależy od postanowień krajowego Episkopatu, no i reakcji społeczności międzynarodowej.

Kiedy oglądamy zdjęcia czy słuchamy relacji z Dong Chiem, wygląda to naprawdę poważnie. Do czego jeszcze mogą się posunąć władze? Przecież nie mogą aresztować wszystkich parafian…
- Policja zatrzymuje tych najbardziej odważnych. Pozostali parafianie to głównie kobiety. Młodzież i silni mężczyźni rzadko kiedy bywają w rodzinnej wiosce ze względu na pracę, którą podejmują gdzieś z dala od niej. Tak więc władzom pozostaje dalsze przesłuchiwanie księży, kobiet, a także dzieci. Nie wydaje mi się, aby jednak odważyli się aresztować wszystkich. Zdolni są jednak do zrobienia wielu innych rzeczy, tak jak to było ze zniszczeniem bambusowego krzyża. Aby złamać parafian, mogą także aresztować ojców utrzymujących rodziny. Już w kwietniu zbiorą się także władze partii komunistycznej, aby omawiać sprawę stosunków z Kościołem. To jak będziemy traktowani, zależy w dużym stopniu od ustaleń w czasie tego zjazdu.

Oprócz zwykłych obywateli w krajach Europy, także instytucje europejskie (np. Parlament Europejski) wyrażają zaniepokojenie sytuacją chrześcijan w Wietnamie. Jakie znaczenie dla katolików w tym kraju mają takie sygnały solidarności?
- Rozumiem, że Unia Europejska i inne międzynarodowe organizacje wyrażają głos sprzeciwu wobec naszej sytuacji. Myślę, że jest to dobra rzecz dla nas samych, jak i dla wszystkich, którzy cierpią z powodu niesprawiedliwości. Jednocześnie nie dostrzegam zbyt wielkiej nadziei, by ten głos mógł wiele zmienić w naszym przypadku. Dlaczego? Po pierwsze, reżim komunistyczny rzadko kiedy przejmuje się opinią społeczności międzynarodowej. Po drugie, nie wiem, czy istnieje jakiś mechanizm kary, który można by zastosować wobec wietnamskiego rządu. A po trzecie, bardzo często interwencja niektórych krajów jest oparta nie na chęci walki o prawa człowieka, ale na własnych interesach. Bazując na tych przesłankach, tak bardzo nie liczymy na efekty jakiejś interwencji z zewnątrz. Jednocześnie nie porzucamy naszej nadziei w Bogu. Zrobimy wszystko, by osiągnąć w Wietnamie sprawiedliwość, prawdę i poszanowanie praw człowieka i wolności religijnej.

Dziękuję za rozmowę.


Podobne:
  1. Kolejny napad na redemptorystów
  2. Modlitwa odpowiedzią na nienawiść
  3. Policja skatowała redemptorystę
  4. Prorządowi “katolicy” walczą z Kościołem
  5. List protestacyjny Wietnamskiej Prowincji Redemptorystów
  6. Studenci wspierają katolików w Wietnamie

Leave a Reply