Uzdrowiona z raka za wstawiennictwem Piusa XII?
Autor: Pawel o czwartek 28. Styczeń 2010
Czy chorująca na raka kobieta w stanie błogosławionym, która w niewytłumaczalny sposób odzyskała zdrowie, uzyskała tę łaskę dzięki wstawiennictwu Czcigodnego Sługi Bożego Piusa XII?
Specjalny trybunał diecezjalny bada sprawę cudu
Odpowiedzi na to pytanie będzie szukał powołany w tym celu trybunał diecezji Sorrento-Castellammare di Stabia, w pobliżu Neapolu, który rozpatrzy autentyczność cudu. Jeśli prawdziwość cudu potwierdzona zostanie przez Kongregację Spraw Kanonizacyjnych, a następnie przez Ojca Świętego, otworzy to drogę do beatyfikacji Eugenio Pacellego. Heroiczność cnót tego Papieża potwierdził już w grudniu ubiegłego roku Ojciec Święty Benedykt XVI.
Informacje o domniemanym cudzie, który dokonał się za wstawiennictwem Czcigodnego Sługi Bożego Piusa XII, potwierdził ks. kard. José Saraiva Martins, były prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych. Powiedział on, że w diecezji Sorrento-Castellammare di Stabia rzeczywiście wydarzyło się coś niezwykłego
- cudowne została uzdrowiona kobieta chorująca na nowotwór złośliwy.
Jednocześnie ks. kard. Martins podkreśla, że istnieje duża różnica między cudem domniemanym a potwierdzonym. W ramach dochodzenia trzeba teraz ustalić, czy cud, który wydarzył się w południowych Włoszech, jest prawdziwy i czy można go przypisać wstawiennictwu Piusa XII.
- To wszystko prawda – mówi wikariusz generalny diecezji Sorrento-Castellammare di Stabia ks. Carmine Giudici.
Jak relacjonuje, przed kilkoma miesiącami do miejscowego kościoła przyszedł człowiek, który opowiedział historię uzdrowienia kobiety z nowotworu, której rodzina modliła się za wstawiennictwem Piusa XII. Lekarze prowadzący badania nie umieli naukowo wytłumaczyć powrotu do zdrowia swojej pacjentki.
Uzdrowienie nastąpiło w rodzinie młodego małżeństwa z dwojgiem dzieci. Niedługo po śmierci Jana Pawła II małżonkowie spodziewali się trzeciego dziecka. Niestety, kobieta nie czuła się dobrze i uskarżała się na silne bóle. Początkowo lekarze nie potrafili określić ich przyczyny. W końcu postawili diagnozę – chłoniak złośliwy. Radosne oczekiwanie na narodziny dziecka zmieniło się w dramat. Małżonkowie jednak nie poddawali się, a mąż zaczął modlić się o cudowne uzdrowienie żony za przyczyną Jana Pawła II. Wtedy we śnie ukazał się mu Papież Polak i polecił, by modlił się za wstawiennictwem Papieża Piusa XII. Kobieta nagle wyzdrowiała. Lekarze zaczęli podejrzewać błąd w diagnozie. Jednak badania potwierdziły dokładność pierwszych analiz. Nowotwór zaniknął, kobieta poczuła się dobrze, urodziła dziecko i powróciła do pracy. Małżonkowie nie zatrzymali tego daru, który otrzymali tylko dla siebie. Zwrócili się do Stolicy Apostolskiej, dając świadectwo otrzymanej łaski. Watykan polecił zbadać to wydarzenie miejscowemu biskupowi. Jeżeli trybunał ustanowiony dla zbadania sprawy potwierdzi cud, sprawa ponownie trafi do Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych. Ile trwać będzie dochodzenie, dziś trudno powiedzieć.
———–
Papież Pius XII zmarł 9 października 1958 r. w Castel Gandolfo i został pochowany w Watykanie w Bazylice św. Piotra. W 1990 r. Jan Paweł II ogłosił go Sługą Bożym i rozpoczął jego proces beatyfikacyjny. W maju 2007 r. Kongregacja Spraw Kanonizacyjnych jednomyślnie opowiedziała się za beatyfikacją Piusa XII. 19 grudnia 2009 r. Benedykt XVI podpisał dekret o uznaniu heroiczności cnót Piusa XII, co po raz kolejny spotkało się z krytyką środowisk żydowskich zarzucających papieżowi rzekome milczenie w czasie wojny, kiedy dokonywała się tragedia Żydów. Do beatyfikacji konieczne jest stwierdzenie autentyczności cudu wymodlonego za jego wstawiennictwem.
- Jakkolwiek proces beatyfikacyjny jest bardzo żmudną pracą: komisja bada życiorys, pisma, przesłuchuje świadków, to Kościół potrzebuje jeszcze nadprzyrodzonej pieczęci Pana Boga, niejako potwierdzenia, że On także chce, by dana osoba była nazywana błogosławioną. Dlatego do beatyfikacji potrzebny jest cud – tłumaczy o. Szczepan Praśkiewicz OCD, konsultor Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych.
Małgorzata Pabis / Nasz Dziennik
———-
Krytyka nie dotyczy świętości
Ks. prof. Zygmunt Zieliński, historyk:
Trwa proces beatyfikacyjny, trwa krytyka. Ale to trzeba podkreślić, że ona nie dotyczy świętości Piusa XII. Jeżeli autentyczność cudu wymodlonego za wstawiennictwem Piusa XII zostanie potwierdzona autorytetem Kościoła, nic nie stanie na przeszkodzie, aby beatyfikować Papieża czasów II wojny światowej.
Wspomniana krytyka, która od lat spotyka Ojca Świętego Piusa XII, nie ma żadnych podstaw. Moim zdaniem, ma ona podłoże emocjonalno-polityczne. Zaraz po wojnie było wielu Żydów, którzy bardzo chwalili Papieża. Mówili, że nikt nie uratował tylu Żydów, co on. Potem od 1963 roku zaczęła się krytyka Papieża czasów wojny. Choć – to także trzeba powiedzieć – są Żydzi, którzy ciągle bronią Piusa XII.
not. MP / Nasz Dziennik
Podobne: