NASZ BLOG

Nam nie jest wszystko jedno

  • RSS Wideo

  • RSS Informacje

    • Sposób na autostrady
      Okazuje się, że istnieje jednak skuteczny sposób, by zmobilizować urzędników oraz drogowców do naprawy dróg podziurawionych w zimie. Niedawno wysunąłem przypuszczenie, że być może czekają na upalne... […]
    • Lewica się wstydzi
      W czasie Międzynarodowego Kongresu Kobiet Socjalistek w Kopenhadze, który odbywał się w dniach 26-28 sierpnia 1910 r., ustanowiony został Międzynarodowy Dzień Kobiet. W Europie od 1911 roku nowe... […]
    • Z pamiętnika Donalda "Cudotwórcy"
      Czwartek, 25.02.2010 r. W sprawie prawyborów prezydenckich wszystko już jest ustalone. Chłopaki od PR ułożyli bardzo fajny plan... Udowodnimy, że jesteśmy jedyną naprawdę demokratyczną partią!... […]
    • Terror w "partii miłości"?
      Medialne oblicze Platformy Obywatelskiej ciągle ewoluuje. Kuriozalne ataki personalne na politycznych konkurentów i konflikty wewnętrzne w "partii miłości" coraz częściej trafiają na pierwsze strony... […]
    • Bankowcy do jaskiń
      We współczesnym świecie kłopoty nie omijają nikogo, także Stanów Zjednoczonych. Oto w tym tygodniu media doniosły, że amerykańska poczta jest bliska bankructwa. Przyczyniła się do tego zarówno obecna... […]
  • RSS Informacje

    • Katyń - PAMIĘTAMY (2)
      Droga do Katynia (2) Niemiecko-sowiecki spisek przeciw Polsce 5 marca 1940 r. na Kremlu zapadła decyzja o wymordowaniu polskich oficerów przebywających w obozach w Kozielsku, Starobielsku i Ostaszkowie. Niewiele tygodni później na terenie ziem polskich okupowanych przez hitlerowskie Niemcy przeprowadzona została Nadzwyczajna Akcja... […]
    • W polu dobra i zła: Kuszenie?
      Chyba wszystko, może oprócz jednego, powiedziano w Polsce na temat ukarania "Gościa Niedzielnego" i archidiecezji katowickiej przez dwa polskie sądy za jakoby "niechrześcijańskie", posługujące się "mową nienawiści" teksty komentujące głośny wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w sprawie "Alicja Tysiąc przeciwko Pols […]
    • Zdążyli przysłać tylko jedną kartkę
      Z Ireną i Gustawem Erchardami, których ojcowie: Michał Adamczyk i Stefan Erchard, zostali zamordowani w 1940 r. przez Sowietów w Twerze i Charkowie, rozmawia Piotr Czartoryski-Sziler We wsi Rudka na Podlasiu do dziś zachował się głaz z wyrytym napisem: "W dziesiątą rocznicę wskrzeszenia Polski 11 XI 1928 r.". Podobno umieścił go tam Pana ojciec... […]
    • Od kogo pożyczy TVP?
      Kredyty w Pekao SA zaciągnęły już główne komercyjne grupy medialne - ITI (właściciel telewizji TVN) oraz Agora (wydawca "Gazety Wyborczej"). Teraz kolej na TVP. Czy telewizja publiczna weźmie kredyt w banku, którego włoski właściciel zamieszany jest w międzynarodową aferę dotyczącą prania mafijnych pieniędzy? Zdecyduje o tym minister skarbu. Warto. […]
    • Odszedł as polskiego lotnictwa myśliwskiego
      Jakub Bargiełowski - lotnik 315. Dywizjonu Myśliwskiego "Dęblińskiego", jeden z ostatnich Polaków, którzy uzyskali zaszczytny tytuł asa myślistwa, swoimi tradycjami sięgający I wojny światowej, a oznaczający pilota, który zestrzelił przynajmniej pięć samolotów wroga. Obrońca angielskiego nieba, uczestnik walk nad Normandią, wreszcie łagiernik i... […]
  • Życie


    Czytaj więcej o aborcja

Reżim tuczy się kosztem Kościoła

Autor: Pawel o sobota 16. Styczeń 2010

Episkopat Wietnamu apeluje do władz o zmiany w ustawodawstwie dotyczącym własności nieruchomości

Kościół katolicki mówi władzom w Hanoi:
- stop grabieży naszej własności.
Ripostują komuniści:
- cała ziemia jest własnością ludu, a państwo nią zarządza.
I według tej zasady pozbawiają Kościół katolicki praw do budynków i gruntów.

Wszelki opór jest brutalnie tłumiony, czego przykład mieliśmy przed tygodniem, gdy pobito wiernych broniących przed wysadzeniem krzyż na cmentarzu w Dong Chiem. Po tych wydarzeniach biskupi wietnamscy, potępiając przemoc, po raz kolejny wezwali władze do zmiany prawa, które dotyczy własności nieruchomości, i uznania własności prywatnej.

Wietnamscy biskupi zaapelowali do władz o zmiany w ustawodawstwie dotyczącym własności nieruchomości i uznanie własności ziemi. Zaproponowali komunistycznym przywódcom nowe podejście do nabrzmiałych od dawna problemów dotyczących własności ziemi kościelnej, wzywając, aby przy rozwiązywaniu kwestii spornych zamiast prześladować katolików, rząd wkroczył na drogę uczciwego dialogu. W odpowiedzi komunistyczne środki przekazu rozpoczęły kampanię oszczerstw wymierzoną w katolików, oskarżając biskupów o rozsiewanie w kraju nienawiści.
Agresja komunistycznych władz Wietnamu przybrała na sile po tym, jak siły policyjne zniszczyły cmentarny krzyż w parafii Dong Chiem na obrzeżach Hanoi. Do rozproszenia protestującej przeciw temu rzeszy katolików ok. 1000 policjantów użyło gazu łzawiącego i psów. Wielu wiernych zostało brutalnie pobitych. Niedługo potem kilku wietnamskich biskupów, wśród których był również ks. abp Joseph Ngo Quang Kiet, metropolita Hanoi, odwiedziło parafię Dong Chiem, by wyrazić solidarność z wiernymi i potwierdzić kościelną własność ziemi, która jest w posiadaniu parafii od ponad stu lat. W odpowiedzi władze aresztowały pięciu wiernych, a teren parafii został odcięty od świata.
Nie był to pierwszy przypadek brutalności władz wobec katolików, którzy domagają się zwrotu własności Kościoła katolickiego bezprawnie zagrabionej przez komunistyczny reżim. W ostatnim czasie rządowe bezprawie komunistów przybrało na sile, a ci, którzy się jemu sprzeciwiają, uznawani są za “wichrzycieli”, którzy “podburzają do buntu, fałszywie oskarżają władze, okazują brak szacunku dla narodu, sami łamią i ośmieszają prawo oraz zachęcają innych do lekceważenia go”.
Jak zwraca uwagę Lana Nguyen, dziennikarka wietnamskiego portalu katolickiego VietCatholic.net, katolicy należą do tych grup społecznych, które komunistyczne władze postrzegają jako potencjalne zagrożenie dla reżimu.

- Kościół katolicki jako jedna z najlepiej zorganizowanych społeczności, a jednocześnie mówiąca o złu socjalizmu i jego niesprawiedliwości stał się więc celem najbardziej narażonym na przemoc i prześladowania ze strony komunistów – podkreśla dziennikarka Lana Nguyen.

Z kolei o. Edward Osiecki SVD, współtwórca duszpasterstwa Wietnamczyków w Polsce, zwraca uwagę, że komuniści sowicie nagradzają swoich funkcjonariuszy. W tym celu powierzają im funkcje umożliwiające bogacenie się kosztem m.in. Kościoła.

- To, co dziś się tam dzieje, przypomina rządy z czasów rzymskich, gdzie namiestnik wracający z bitwy odprowadzał część łupów do państwa, a część pozostawiał dla siebie – podkreśla.

Początki ewangelizacji Wietnamu sięgają pierwszych lat XVI wieku. W historii Kościoła katolickiego w tym kraju, choć naznaczonej licznymi prześladowaniami ze strony władców, do XX wieku widoczny był wyraźny rozwój. Sytuacja zmieniła się po przejęciu władzy przez reżim komunistyczny.
Gdy w 1954 roku dobiegło końca francuskie panowanie w Indochinach, w północnym Wietnamie rozpoczęła się inwazja reżimu komunistycznego. Dla Kościoła katolickiego w tym kraju oznaczało to początek nowego okresu prześladowań. Jeden z pierwszych jego etapów związany był z tzw. reformą rolną przeprowadzoną na przełomie 1955 i 1956 roku. Kościół posiadał liczne nieruchomości i obszary rolne, z których dochód przeznaczony był głównie na prowadzenie akcji charytatywnych i utrzymanie szkół. Dla komunistów był “obszarnikiem”, którego należało siłą wywłaszczyć z posiadanych dóbr. “Reforma rolna”, która pozbawiła własności Kościół katolicki w północnym Wietnamie, od 1975 roku dotknęła również własność kościelną w Wietnamie Południowym, będącym dotąd pod nadzorem Amerykanów. Od tego czasu dla komunistycznych władz w tym kraju wszystkie nieruchomości i grunty stanowią “własność państwa”.
Przez dłuższy czas niewiele było słychać o podejmowanych przez Kościół katolicki próbach odzyskania swego mienia w Wietnamie. O sprawie stało się głośno, gdy 23 grudnia 2007 roku katolicy z Hanoi pierwszy raz wyszli na ulice. W pokojowej manifestacji 5 tys. osób domagało się wówczas od rządu zwrócenia Kościołowi siedziby dawnej delegatury apostolskiej w Toa-Kham-Su. Niedługo potem wierni z parafii Thai Ha wystąpili z żądaniem zwrócenia Kościołowi odebranych terenów, zakupionych przez ojców redemptorystów w 1928 roku.
Władze Wietnamu początkowo postanowiły ignorować żądania swoich obywateli. Wkrótce jednak podjęły decyzję o “rozwiązaniu problemu” z pomocą uzbrojonej w pałki policji, inicjując jednocześnie gwałtowne ataki na katolików w mediach. Choć w którymś momencie władze obiecały oddać obiekty nuncjatury Kościołowi, niedługo potem – zamiast rzeczywiście zwrócić je prawowitemu właścicielowi – zaprzeczyły własnym słowom, rozpoczynając wyburzanie budynków.

Dialog według komunistów
Wzmożone ostatnio żądania katolików odnoszące się do zwrotu własności kościelnej wydają się nie do przełknięcia dla komunistycznych władz. Zwłaszcza że w dobie gospodarczego otwarcia Wietnamu i wolnego rynku wartość nieruchomości znacznie wzrosła. Komuniści, wyznając teorię, według której

“wszystkie grunty należą do narodu i są zarządzane przez państwo w imieniu ludu”

zmuszają przywódców Kościoła do “darowania” własności państwu, po czym zgarniają je wyłącznie dla własnego zysku. Głośnym przykładem grabienia własności kościelnej jest niszczone przez władze od roku Papieskie Kolegium w Dalat, do “podarowania” którego lokalnym władzom zmuszony został ks. bp Piotr Nguyen Van Nhon, przewodniczący Konferencji Episkopatu Wietnamu. Warto w tym miejscu przypomnieć zagrabione w ostatnim czasie klasztory w Thien An, Vinh Long, Long Xuyen i Nha Trang, które zostały zrównane z ziemią przez buldożery, a na ich miejscu rozpoczęto budowę ośrodków turystycznych. Nie można zapomnieć o głośnej sprawie redemptorystów z parafii Thai Ha, prześladowanych za sprzeciw wobec odmowy zwrotu Kościołowi jego własności.
Wietnamscy biskupi kierują się niezwykle rozważnym działaniem w tej kwestii, poszukując dialogu z wietnamskim rządem. Wszystkie wspomniane powyżej sprawy dowodzą, że ten jednak nie jest zdolny do dialogu jako metody rozwiązywania sporów z obywatelami i wewnętrznych problemów. Zwłaszcza że – jak nietrudno zauważyć – przez “dobre współdziałanie” między państwem a Kościołem rozumie całkowite podporządkowanie tego ostatniego dyrektywom komunistycznej partii.
Sebastian Karczewski / Nasz Dziennik


Podobne:
  1. Prorządowi “katolicy” walczą z Kościołem
  2. Komuniści boją się dosłownie wszystkich
  3. Kampania kłamstw reżimowych mediów
  4. Wietnamska policja zaatakowała siostry zakonne
  5. Policja skatowała redemptorystę
  6. Modlitwa odpowiedzią na nienawiść

One Response to “Reżim tuczy się kosztem Kościoła”

  1. 1
    Longinus9 Says:

    Dzisiaj pieko “czerwonego potopu” przechodzi Wietnam.Katolicy w Wietnamie sa prześladowani i okradani. Znamy to z wlasnego podworka w Polsce po drugiej wojnie światowej.Byl to szczegolny terror stalinizmu, mordy i grabieze chrzescijan w Kosciele.Badzmy w jednosci z naszymi Bracmi w wierze z Wietnamu.

Leave a Reply