….Jurek Bittschan-14 gimnazjalista,syn lekarza z Kulparkowa.jeden z najmłodszych uczestników walk
o Lwow,o którym Maciej Szukiewicz w wierszu -epitafium
pisał
” W granatowym mundurku,wątlejszy od chabin,
Nie pacholę,lecz dziecko,pomykał zaułkiem,
Gdzież ty wleczesz ten większy od ciebie karabin?
Dokąd chłopcze?
- Ze studenckim połączyć się pułkiem
Brat poszedł,tato poszedł i ja chcę Tak samo
Tylkom się dłużej od nich żegnał z moją.
Płakała gdym odchodził
Wróć,wojna nie żarty
Ja wrócę proszę pana,ale jak do Sparty,
z tarczą,albo………….
Cicho,zamilcz,mrok się czarny wlecze.
Posłyszy cię nie w porę i jeszcze urzecze,
-Powrócę……………!
i powrócił,lecz nie z nią,a……….na niej.”
“…22 listopada 1918 r. ostrzeliwując się zza nagrobków,zginąl ………..najmłodszy z nich………………
gdy bedziemy palić zniczepomyślmy i o NICH
,……………..pochowanych na różnych cmentarzach,a szczególnie o młodych orlątkach ,cicho śpiących
na smutnym łyczakowie, dawno nie ma już ICH bliskich,ale zawsze jakaś litościwa ręka
stawia świece na TYM
wyjątkowym cmentarzu…………….