Tomasz Lis wraca do telewizyjnego kurnika
Autor: Chlodny o czwartek 3. Styczeń 2008
Nawet w najpopularniejszych mediach mało jest tak kretyńskich opowiastek jak ta, którą stworzył Tomasz Lis po swoim odejściu z Polsatu.
Myślami tymi dzieliłem się już w Salonie24 przy okazji opowieści o Lisie morskim, rekinach i kapitanie, który podobno był durniem.
Nigdy nie ukrywałem też, że Tomasz Lis to według mnie postać bardzo ważna. To człowiek – instytucja. Symbol. Symbol tego co w polskim dziennikarstwie najgorsze.
Pisałem już o tym, że ta grupa zawodowa (szczególnie “dziennikarze niezależni”) nie wzbudza we mnie jakiejś szczególnej czołobitności. Ich “dziennikarstwo zaangażowane” dowodzić ma “pozytywnego”, poprawnego politycznie fanatyzmu.
Pół biedy jeśli histerykują felietoniści. W ich przypadku przedstawianie własnego punktu widzenia, choćby był on najbardziej skrajny nie razi tak jak w przypadku “dzienikarzy informacyjnych”, “niezależnych komentatorów” i analityków medialnych.
Medialne gwiazdy pytają: “co z tą Polską” i dają do zrozumienia, że znają odpowiedź znacznie lepszą niż wszystko to co wymysleć mogą politycy. Jako najwyżsi, “niezaangażowani” arbitrzy rozdają na prawo i lewo pochwały lub kuksańce. Kreują się na niezależne autorytety, wytrwale przedstawiają własne fobie widzom, słuchaczom i czytelnikom, jako jedyny obiektywny sposób widzenia rzeczywistości.
Tomasz Lis to przykład najefektowniejszy. Najbardziej charakterystyczny przykład tego co mierzi mnie w polskich mediach.
I ta właśnie posągowa postać polskiego dziennikarstwa wraca do państwowej telewizji…
Zaczynam dojrzewać do myśli o (sprzecznym z prawem!) zaprzestaniu opłacania abonamentu RTV.
Dziękuję Panie Prezesie! Dziękuję Panie Prezydencie!
Podobne:
Styczeń 4th, 2008 at 18:07
Zaczynam dojrzewać do myśli o (sprzecznym z prawem!) zaprzestaniu opłacania abonamentu RTV.
I tak nie ma tam co oglądać,
W czasie świąt te same filmy, nie wiem komu mam wierzyć
wszystkie gwiazdy pospadały,
brak dobrych kabaretów, jedynie prostackie dowcipy,filmy przerytwane reklamami
Styczeń 4th, 2008 at 18:15
Zaczynam dojrzewać do myśli o (sprzecznym z prawem!) zaprzestaniu opłacania abonamentu RT
ale płacić trzeba chyba że mieszkasz na pustyni,
zawsze zaczynam od obowiązku,,tyle że bardzo czuję ze to nie jest moja telewizja ,czy,ktoś nas słucha ?
Styczeń 4th, 2008 at 19:53
Mamy tylu prawników. Powinni coś wymyślić.
Może jakaś inicjatywa obywatelska?
Styczeń 4th, 2008 at 20:36
ja jestem za
Styczeń 6th, 2008 at 15:34
NAPEWNO NIE ZAPŁACĘ NAWET ZŁAMANEGO CENTA ŻEBY TV PUBLICZNA MOGŁA WYDAWAĆ NA TAKIEGO FACETA MARNEJ REPUTACJI, MIERNEGO DZIENIKARZYNĘ 100TYS TO PO PROSTU JAKIŚ OBŁĘD, CI LUDZIE NIE MAJĄ ANI SUMIENIA ANI SAMOKRYTYKI ZA CO ON CHCE TYLE KASY SZLAK MNIE TYLKO TRAFIA JAK SŁUCHAM O TAKICH MARNYCH GWIAZDACH
Styczeń 6th, 2008 at 18:37
do Kasi wcale nie trzeba płacić trzeba przestać się bać. A p.Lis jak chce zarabiać pieniądze to niech się weżmie do pracy.ja sobie nie życzę żeby taki palant medialny żył za moje podatki. i jeszcze każą się przejmować że po.p.Lisowej boi się ciąży ale tak bardzo pragnie mieć małego Liska
Styczeń 11th, 2008 at 22:02
Witam moherowe berety.
Na stronie http://www.klubygp.pl jest protest przeciwko obecności Lisa w TVP.
Można się podpisać pod protestem
Ktoś powie, że wszystko już zaklepane, możliwe, ale niech Lisowi te 170.- tys. miesięcznie przez dwa lata nie smakuje zbyt słodko.
Styczeń 12th, 2008 at 16:38
witaj przemiła gdynianko,
))
potwierdzam…protest jest i zachęcam do podpisania go,
ser pozdr
z drogi do IV RP
ps
jest TEZ protest w obronie
IPNu,troszkę wcześniejszy…ale TEZ wazny………..
mnostwo słonecznych uśmiechow
na polskich drogach
prowadzących do Gdańska
Styczeń 26th, 2008 at 9:10
To jest wielka przesada , żeby TVP wydawało tyle pieniędzy na utrzymanie jakiegoś marnego lisa… Oni wszyscy wstydu nie mają . To jest tylko w Polsce możliwe działajmy wszyscy w ten sposób to będziemy mieć irlandie … brak słow
pozdrawiam
Styczeń 26th, 2008 at 11:25
Macieju, według mnie główny problem z Lisem polega na jego sprycie i… profesjonalizmie. Ma twarde łokcie i sprawność warsztatową. Wie, że może sobie bezkarnie poużywać na rzeczywiwstych, czy pozornych przedstawicielach klerofaszystowskiej Polski. Doskonale pasuje do roli propagandzisty “poprawności politycznej”, wie za co władcy mediów są skłonni rozdawać cukierki. Po przygodzie z z prezydenturą p. Kwaśniewskiej Lis zna już swoje miejsce w szeregu. Czyli dziennikarz idealny! Może już za 10 – 15 lat prezydent Polski?
Luty 20th, 2008 at 20:09
Ideały
Zmienne są ideały. Tylko lis cały!
Jeśli je miałeś, to je sprzedasłeś – jeśli nie miałeś, to oszukiwałweś!
Cały lis z bajek!
Luty 21st, 2008 at 13:59
Media to machina do miażdżenia kregosłupów…
Luty 21st, 2008 at 14:02
“Media to machina do miażdżenia kregosłupów…”
tym ,ktorzy je mają.
Luty 21st, 2008 at 16:18
….kiedyś WILK pisał o takich dziennikarzach….plastelinowi,
bo można ich ugniatać jak tylko trzeba,w zależności
od sytuacji,oraz od
tego kto ich na smyczy trzyma ….takie liski……własnie są
potrzebne dzisiejszym “właścicielom Polski”
Luty 21st, 2008 at 16:23
zapytałaś Kasiu,na początku dyskusji,czy ktoś nas słucha?
obawiam się,ze napewno
nie słuchają nas tzw merdia,TO pewne
a DLACZEGO…? odpowiedz mozna latwo znależć w swietnym
tekscie o Matriksie….na forum….TAM jest odpowiedz
Luty 21st, 2008 at 16:25
właścicielom Polski”- już ,tak źle ? , a co z tym referendum, ile możemy stacić a ,co zyskać??
Luty 22nd, 2008 at 14:35
nie umiem CI Kasiu odpowiedzieć na TO pytanie,szczegolnie
TERAZ,gdy na Bałkanach wrze, a wszystko jest zamglone
papką medialną….
natomiast …ja uważam,ze najwyższym prawem jest KONSTYTUCJA,
a nie “przepisy unijne”ktorych na dodatek nikt nie przeczytał………..
a TY?
Luty 22nd, 2008 at 19:42
też nie , a ile ich jest ? , przepisy dla człowieka ,czy odwrotnie ?
Luty 24th, 2008 at 15:07
ile ich jest podobno setkistron…idlatego nikomu nie chce się ich czytać….smutne i grożne….
Luty 25th, 2008 at 4:34
Było: Co z tą Polską? Jest :Co z tym Lisem? Nie chcę płacić abonamentu na jego gażę.Zarówno u niego, jak i u decydentów TVP gaże są odwrotnie proporcjonalne do intelektu i profesjonalizmu.