Autor: Chlodny o 30. Grudzień 2007
Ludzie są różni
. Nawet jeśli mają wiele wspólnych cech. Wrzucanie zróżnicowanych osobników do jednego worka prowadzi do nadmiernych uproszczeń i fałszowania rzeczywistości. Czasem jednak, jeśli chcemy dojść do jakichkolwiek ogólnych wniosków, godzimy się na upakowywanie po najróżniejszych workach i szufladach. W tym tekście spróbuję odpowiedzieć tylko na jedno pytanie. Dlaczego można mnie znaleźć w szufladzie z napisem „Moherowe Berety”? Czytaj więcej »
Napisany w Polityka | 29 Komentarzy »
Autor: Chlodny o 27. Grudzień 2007
Motto:
“Bo wszyscy harcerze to jedna rodzina
starszy czy młodszy, chłopak, czy dziewczyna”.
Harcerzy przepraszam. O nich nie będzie ani słowa
Piosenka ta zawsze przypomina mi się, gdy podziwiam działania osób należących do zupełnie innej, nieharcerskiej wspólnoty. Polityków.
Zupełnie na marginesie zamieszania wokół “Najlepszego Płatnika” warto zastanowić się nad tym fenomenem. Ryszard Krauze podobno miał cieszyć się szczególnymi względami u polityków lewicy. Czar najlepszego płatnika, czy też jakieś inne względy, powodowały, że było mu bardzo łatwo zarabiać na styku między tym co państwowe a prywatne. Podobno dzięki temu czarowi zarabiał, zarabiał, az zarobił. Nie tylko w przypadku informatyzacji ZUS-u.
Ale co zmieniało się po zmianach w rządowych ławach, gdy zamiast “komunistów” zasiadali w nich “antykomuniści”? Ano w sprawie “czaru” niewiele. Tzn. czar działał dalej. Po latach dopiero zaczęło się bąkać, że najlepszy płatnik po prostu dysponuje czarem uniwersalnym działającym po każdej stronie barykady. Najgłośniejsze dyskusje dotyczyły słynnych telefonów do Prezydenta. Wcześniej głośne przejście z ław poselskich do firmy “najllepszego płatnika” świetnie zapowiadającego się niegdyś polityka, pana Wiesława…
Czemu mi się to właśnie przypomniało?
Ano, bo rzecznikiem prasowym “najlepszego płatnika” jest p. Krzysztof Król. Ktoś nie pamięta? Niegdyś świetnie wżeniony politycznie, młody polityk.
Wszyscy politycy to jednak jedna rodzina.
Napisany w Polityka | 2 Komentarzy »
Autor: Tomasz o 27. Grudzień 2007
13 grudnia na trwałe zapisał się w historii Polski jako data symbolizująca początek jej totalnego zniewolenia. W roku 1981 było to jarzmo sowieckie, natomiast w 2007 jarzmo unijne. Słowem – wczoraj Moskwa, dziś Bruksela. Premier Donald Tusk oraz minister Radosław Sikorski złożyli swoje podpisy pod kolejnym dokumentem z cyklu targowickich wybryków. Niestety, wbrew medialnym dytyrambom Traktat Reformujący nie oznacza dla naszego kraju niczego dobrego.
Czytaj więcej »
Napisany w Edukacja | 1 Komentarz »
Autor: Chlodny o 27. Grudzień 2007
Święta Bożego Narodzenia przyniosły w tym roku nowa modę. Modę na obrzydzanie Świąt. W tych wszystkich stękaniach i pojękiwaniach najlepsi nie byli wcale dziennikarze. Według mnie wygrała p. Joanna Senyszyn. Ze względu na styl i pomysłowość.
Kobiecina tak się rozpędziła w tej krytyce Świąt i wszystkiego co się z nimi wiąże, że zaczęła symulować… “fanatyczkę religijną”!
“W polskiej tradycji swojskie „wielkie żarcie” wyparło religijne skupienie i medytacje. Święta są raczej przymusem niż potrzebą duszy i serca. Nie potrafimy uciec przed komercyjną sztampą” – napisała pani poseł, któej jak widać brakuje modlitwy i medytacji. A chłopaki z ubiegłorocznej “Parady Równości” zamiast różańca dali jej pejcz…
“26 wieczorem szczęśliwy koniec” – napisała pobożna pani poseł. Termin minął. Po świątecznych męczarniach będzie mogła spokojnie wrócić do modlitwy.
Chłopaki, pamiętajcie na przyszłość! Dla posłanki Senyszyn różaniec!
Napisany w Polityka | 4 Komentarzy »
Autor: Chlodny o 25. Grudzień 2007
Tylko trzy pytanka sondażowe na temat zwyczajów wigilijnych.
Czy udało Wam się być na wigilijnej wieczerzy, gdzie śpiewane były kolędy (liczba mnoga, czyli nie jedna kolęda, nie jedna zwrotka)?
Czy słyszeliście o jakiejś rodiznie, w której tego wieczoru nie był włączany (nawet, żeby obejrzeć pogodę
telewizor?
Czy znacie i taką rodzinę, w której świętował (niewłączony) nawet komputer?
Napisany w Polityka | 6 Komentarzy »
Autor: Chlodny o 23. Grudzień 2007
Wesołych Świąt Bożego Narodzenia, a także Wiary, Nadziei i Miłości w każdym dniu Nowego Roku.
Chłodny Żółw
Napisany w Polityka | 10 Komentarzy »
Autor: Chlodny o 22. Grudzień 2007
Nie widzą? Nie słyszą? Nie czują? Nie rozumieją? Tak! To pewnie głupota! Głupota byłaby najbardziej optymistycznym wyjaśnieniem tego co w różnych podsumowaniach na koniec roku wypisują dziennikarze.
Wybrałem tylko jeden taki hit. Tekst dziennikarza “inteligentnie krytycznego” wobec rządu. O co ma pretensje do Premiera i jego drużyny? Ano, o to, że Premier zbyt dobry, że skandali zadnych w rzadzie nie robi,. że obietnice przedwyborcze wszystkie spełnia, na koniec, że dziennikarze równie “inteligentnie krytyczni” nie mają już o czym pisać. W efekcie tego, że mamy doskonały rząd dziennikarz marzy o pracy przy azbeście, bo spodziewa się szybkiej smierci głodowej…
Oto fragment tekstu “krytycznego inteligenta”
“Premier Donald Tusk nabruździł dziennikarzom Szybko stało się jasne, że za kadencji tego rządu dziennikarze nie będą mieli lekkiego życia. Nie jest im łatwo zapracować na swoje pensje, bo rządzący przestali już być wiecznie pulsującą lawiną tematów-samograjów. Po dojściu Donalda Tuska do władzy łatwiej znaleźć kogoś do pracy przy azbeście niż na stanowisko dziennikarza informacyjnego. Ci pierwsi mają lżejszą pracę. (…) Nastroje konsumenckie osiągają stan graniczący z euforią. Tylko dziennikarze jacyś tacy markotni snują się po kątach i myślą “czy ja zrobiłem coś złego, za co mnie to spotkało”. Powoli pada na nich blady strach – “co my będziemy robić”. Nie będzie już łatwych, szybkich i spektakularnych karier komentatorów politycznych. Widmo bezrobocia zagląda w oczy. Dzieci głodne, zaciągnięte kredyty niespłacone”.
Pytanie dnia: idiota czy geniusz “dziennikarskiej krytyki”?
A może czas na bardziej zdeycdowahną krytykę? Że premier zbyt ładny? Zbyt prawdomówny? Przesadnie uczciwy, szlachetny…?
Źródełko: Marek Dziewięcki, Wirtualna Polska, 20 grudnia 2007r.
Napisany w Polityka | Brak komentarzy »
Autor: Chlodny o 22. Grudzień 2007
Jak okiem sięgnąć wszędzie… klerykalizm! Nic więc dziwnego, że przywlókł się nawet do rządu. Sprawa była głośna, ale… nienagłaśniana
Może jeszcze powróci, bo granice antyklerykalnej wytrzymałości są ostatnio brutalnie naruszane. Nawet premier klerykalną gwiazdkę na klerykalnej choince klerykalnego Super Expressu” nie tak dawno instalował! Ale wróćmy do dalekiej przeszłości …
Reprezentujący Lewicę i Demokratów, wicemarszałek sejmu, Jerzy Szmajdziński uznał poczynania rządu Donalda Tuska za “przejaw prymitywnego konserwatyzmu” i dowód postępującej… “klerykalizacji państwa”!
Polityk SLD zaalarmował media, że Polska staje się państwem wyznaniowym, a jednym z argumentów na obronę tej tezy były ustalenia pomiędzy minister edukacji, Katarzyną Hall, a arcybiskupem Kazimierzem Nyczem, zgodnie z którymi już w przyszłym roku około tysiąca uczniów miało napisać próbną maturę z religii.
- PO zupełnie innym językiem mówiła w kampanii wyborczej, a co innego
dzisiaj mówicie - równie gorąco jak Szmajdziński, rządzącą partię skrytykował przewodniczący SLD Wojciech Olejniczak.
W tym samym czasie, partii Donalda Tuska pogroziła paluszkiem niezawodna w takich sytuacjach Gazeta Wyborcza. Aż 61 procent uczestników jej sondażu opowiedziało się przeciwko temu, aby religia była jednym z przedmiotów do wyboru na maturze. Szybko zmobilizowane autorytety medialne udowadniały w opiniotwórczych stacjach telewizyjnych, że wolność wyboru w tym przypadku może doprowadzić Polaków nawet do zniewolenia.
Gdy już wydawało się, że nic nie uchroni Platformy Obywatelskiej przed stratą sympatii postępowych mediów i ich autorytetów, na ratunek swojej partii rzucił się szef klubu parlamentarnego PO.
- Nie sądzę, żeby w krótkim czasie była akceptacja dla tego pomysłu – pospiesznie wyjaśniał Zbigniew Chlebowski, przy okazji krytykując sprawczynię oskarżeń PO o klerykalizm, minister Katarzynę Hall.
- To był zupełnie niepotrzebny komentarz pani minister edukacji Katarzyny Hall (…) Nie powinna wypowiadać się w tej kwestii w momencie, kiedy nie ma jeszcze stanowiska rządu – tłumaczył Chlebowski.
Ciągle jednak nie wiadomo, czy jego interwencja zapewni dalsze poparcie rządu ze strony postępowych mediów. Na razie, po gniewnym, tupnięciu “lewej nogi”, wzmocnionym gniewnym tupnięciem Gazety Wyborczej i szefa klubu PO, “klerykalne” myszki w rządzie Donalda Tuska muszą schować się do mysiej dziury.
Napisany w Polityka | Brak komentarzy »
Autor: Chlodny o 22. Grudzień 2007
Magmowata postać “obrotowego” prezesa TVP Andrzeja Urbańskiego wzbudza ostatnio duże emocje. Nawet u najsłynniejszych polskich blogerów promowanych od Prawicy.net, poprzez Salon24, aż po Onet.pl. Nie mniejsze emocje wzbudza osoba pani Patrycji Koteckiej. Zarówno z “Pontonem”, jak i z “Pati-Koti” los wspomagany przez funkcjonariuszy PO obejdzie się równie okrutnie. Odejdą z TVP. Może przyjdzie Toasz Lis? W końcu z jakiegoś powodu marynarz Tom opuścił pokład Polsatu…
Sytuacja w telewizji publicznej jest czytelna. Bez żadnych dyskusji TVP należy do zwycięzców. Nikt pretensji zgłaszał nie będzie. Po prostu taka jest tradycja… Co znacnie ciekawsze, wynik wyborów ma wpływ nie tylko na działania podejmowane przez “publiczną” TV. Świadomie, czy nie
zmiany postępują nawet w TVN
Pewnie łaczy się to z faktem, że łaska widzów i dziennikarzy ich prowadzących na pstrym koniu jeździ
Na ten przykład, Jeszcze do niedawna podporą najróżniejszych programów rozrywkowych w telewizji TVN była rodzina państwa Kwaśniewskich. Widzowie uwielbiali oglądać tańczącą panią Aleksandrę, czy (znaną z eleganckiego sposobu spożywania bezy) panią Jolantę, która regularnie udzielała widzom “Lekcji Stylu”. Teraz wszystko się odmieniło… Obie panie nie mogą już liczyć na prowadzoną z tak wielkim rozmachem, promocję. Do lewicowej telewizji coraz częściej zapraszany był Donalda Tuska (szczególne brawa za laurkowy program “Teraz My”!), częściej zaczęły się też pojawiać “gwiazdy” kojarzone z Platformą Obywatelską. Maria Wiktoria Wałęsa, Michał Tusk, Kasia Tusk (chwytająca za serce audycja Kuby Wojewódzkiego!), Doda…
Doszło nawet do tego, że córka byłego prezydenta, Aleksandra Kwaśniewska musiała pożegnać się z programem “Dzień Dobry TVN” i poszukać zajęcia w jednym z kolorowych magazynów!
Widzowie TVN podobno nie tęsknią już za swymi niedawnymi idolkami. Z badań przeprowadzonych wśród internautów przez firmę Pentagon-Research wynika, iż aktualnie najpopularniejsze telewizyjne programy rozrywkowe to audycje Szymona Majewskiego i Kuby Wojewódzkiego.
Świat mediów jest fascynujący
Napisany w Polityka | Brak komentarzy »
Autor: Chlodny o 22. Grudzień 2007
Poprawne politycznie trendy intelektualno-medialne rozprzestrzeniają się po całym świecie. Nie inaczej jest z modą na demonstrowanie i zachwalanie “radykalnego ekologizmu”.
Lewicowi, “zieloni” radykałowie czują się szczególnie pewnie w Europie. Tam funkcjonariusze zielonych organizacji nie ograniczają się do znanego w Polsce, mało efektownego medialnie, wypuszczania na wolność karpików. Im bardziej na południe, tym ekologowie i ekolożki poczynają sobie śmielej…
Całkiem niedawno, media całego świata prezentowały odbywającą się w Madrycie manifestację, która została zorganizowana pod hasłem “Równość dla zwierząt”.
Nadzy uczestnicy manifestacji, chcąc zniwelować różnice między ludźmi i zwierzętami, zamykali się w klatkach, w jakich trzymane są zwierzęta. Pomysł całkowitego zrównania praw zwierząt i ludzi, zgłaszany w ojczyźnie corridy, musiał zrobić na telewidzach duże wrażenie. Dręczenie rogacizny ma tam przecież szczególnie długą tradycję…
Warto przy tej okazji zauważyć, że mimo odważnych demonstracji ekologów, zwierzęta w Hiszpanii nie mają tak dobrze jak w Polsce.
Hiszpańskim bykom musiało być szczególnie przykro, gdy w miejscowej prasie przeczytały o zadziwiających słowach jednego z polskich polityków. Wynikało z nich, że w Polsce prawa wyborcze ma zarówno “bydło”, jak i nie-bydło!
Napisany w Polityka | Brak komentarzy »